To trasa, którą przeszliśmy w styczniu. Chcąc przejechać się pociągiem ustaliliśmy że wybierzemy się do Puszczy Kozienickiej, ale unikając na ile się da znakowanych szlaków. Stąd wybór takiej trasy. Naznaczona była i miejscami pamięci narodowej i miejscami... kultu religijnego. Rozpoczęliśmy wędrówkę na stacji PKP Bąkowiec.
blog przewodnika turystycznego