Kolejny dzień wędrówki zahaczył o tereny za Sanem, więc już właściwie można powiedzieć - o Pogórze Dynowskie. Tym razem było 21 km i kilka ciekawych kościołów, cerkwi dawnych czy obecnych, ale nie tylko. Dróg leśnych na jednym odcinku był niedostatek, tak więc i asfalty przyszło przemierzać.
blog przewodnika turystycznego