2 maja jak się zapowiadał, taki tez był... aż za ciepły momentami. 26 stopni, bezwietrznie, dobrze, że czasem lasy nas ratowały swym cieniem. Kolejny dzień wędrówki skupił się na drugim brzegu rzeki Wisłok - tam gdzie także Pogórze, ale Dynowskie. Bus zwiózł nas do Czarnorzek, gdzie w podobnych okolicznościach jak dnia poprzedniego, zaczęliśmy wędrówkę - na parkingu przykościelnym.
blog przewodnika turystycznego