Przejdź do głównej zawartości

Chełmowa Góra

Chełmowa Góra to niewielkie wzniesienie (348 m lub wg innych danych 351 m) w Paśmie Pokrzywiańskim Gór Świętokrzyskich, leżące 2 km na północ od Nowej Słupi. Od 1920 r. teren Chełmowej Góry jest objęty ścisłą ochrona rezerwatową ze względu na występujące na niej skupiska modrzewia - stąd też dawniej nazywano ją także Modrzewiową Górą.
Przyrodnicy już od XIX w. wykazywali zainteresowanie modrzewiem porastającym górę. Badania prowadził tu prof. Marian Raciborski (1863-1917), nota bene urodzony na Świętokrzyskiej Ziemi, w Brzóstówce pod Ćmielowem. On jako pierwszy opisał modrzew, który został w 1913 r. przez Władysława Szafera uznany jako odrębny gatunek modrzewia - modrzew polski - na podstawie cech gatunku. Chełmowa Góra to jednak nie tylko modrzew, ale też buk, jawor, dąb, jodła... Drzewa te rozrastając się dość szybko zaczęły przeszkadzać modrzewiowi, który potrzebuje światła. Tym samym ograniczyć trzeba było teren ścisłego rezerwatu na Chełmowej Górze, wprowadzając na fragmencie jego obszaru ochronę częściową, umożliwiającą ingerencję człowieka dla wspomagania rozwoju modrzewia polskiego.
Na Chełmowej możemy zaobserwować dużo pomnikowych drzew, idąc choćby tylko szlakiem turystycznym. Poza florą warto wspomnieć też o świecie... mini-zwierzęcym. Otóż jest to na tyle specyficzny obszar, że doliczono się na jego terenie około pięciuset mrowisk. Związane to jest między innymi z występującymi tu mszycami żerującymi na modrzewiach - produkują one spadź z której korzystają mrówki.
Na szczycie Góry znajduje się pomnik upamiętniający profesora Raciborskiego, wystawiony przez Polskie Towarzystwo Leśne z dość mało czytelnym dzisiaj napisem.
Na Chełmową Górę wejść można czarnym szlakiem turystycznym (Nowa Słupia - Szczytniak), trasa jest spokojna od strony Podchełmia 100 m podejścia, odległość 1,7 km a od Pokrzywianki Górnej 90 m podejścia, odległość 1 km.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piaskowiec w roli głównej - pętla z Rejowa przez kamieniołomy

 Z lekką modyfikacją szedłem tą trasą już w styczniu. Tym razem, chociaż w kalendarzu w zasadzie wiosna, było bardziej zimowo niż wtedy. Trasa jest dość ciekawa, prowadzi koło kilku kamieniołomów, w większości dość przyjemnymi drogami leśnymi. Może jednak w niektórych miejscach być dość mokro zimą czy podczas roztopów. Rozpoczęliśmy przy Zalewie Rejowskim w Skarżysku, ale jak ktoś jedzie autem - równie dobrze może je zostawić przy ul. Praga, po drugiej stronie torów.

szlakami Mazowieckiego Parku Krajobrazowego

W pierwszą sobotę grudnia, wyruszyłem wraz z grupa osób na szlaki Mazowieckiego PK. Pierwotnie mieliśmy zacząć w okolicy kościoła w Starej Miłosnej (w zasadzie w Warszawie, jako część Wesołej od 2002 to część stolicy) a za metę obrałem miejscowość Wiązowna. Pogoda dopisała, a śniegu też za wiele nie było... Ostatecznie zaczynaliśmy na przystanku autobusowym "Kociszewskich 02", kawałek za Centrum Zdrowia Dziecka.

Zielonym Szlakiem: z Borkowic do cmentarza pod Stefankowem (i do Chlewisk)

 3 marca przeszedłem się na "skontrolowanie" zielonego szlaku pieszego im. ks. Jana Wiśniewskiego, celem sprawdzenia czy nie trzeba go gdzieniegdzie przeznakować. I zarazem dla odświeżenia w pamięci jego przebiegu, nie szedłem większością tego odcinka chyba już z 10 lat. Chociaż z rana mgliście było, jak tylko dotarłem do lasu było już całkiem dobrze z widocznością.