Przejdź do głównej zawartości

Posty

Beskid Wyspowy / Pogórze Wiśnickie, dzień III

Trzeci i ostatni dzień wyprawy. Wyróżniający się pogodą i długością trasy. I jej rodzajem - tym razem nie krajobrazy oglądaliśmy. Zrobiliśmy 10 km, idąc prawie cały czas w deszczu. Ale zimno chociaż nie było. Zaczęliśmy pod Paprotną, a zakończyliśmy w Leksandowej.

Beskid Wyspowy / Pogórze Wiśnickie, dzień II

22 sierpnia zapowiadano najwyższą temperaturę z weekendowych dni. I faktycznie, było powyżej 30 stopni przez jakiś czas, natomiast szliśmy prawie ciągle lasem toteż całkiem przyjemna była to wędrówka. Nie była też długa - jakieś 14 km, za to z ciekawymi miejscami po drodze. Rozpoczęliśmy w Wojakowej.

Beskid Wyspowy / Pogórze Wiśnickie, dzień I

W przedostatni sierpniowy weekend wyruszyliśmy aby połazić po szlakach na południe od Bochni. Pierwotnie wyjazd miał być 1-3 maja ale z przyczyn oczywistych - zarządzeń rządowych, odbyć się nie mógł. Bazę mieliśmy w Bochni, a trasy prowadziły przez wniesienia Beskidu Wyspowego i Pogórza Wiśnickiego. Pierwszego dnia szliśmy z Żegociny do Lipnicy Murowanej.

Wzdłuż Pilicy

20 czerwca miałem okazję uczestniczyć (po części ją prowadząc) w wycieczce 'Wzdłuż Pilicy", po miejscach i miejscowościach leżących nad piękną rzeką Pilicą lub w niedalekim oddaleniu od niej. Program był następujący: Radom - szaniec "Hubala" koło "Anielina" - Inowłódz - Spała - Tomaszów Mazowiecki (rez. "Niebieskie Źródła") - Biała Góra - Jeleń - Radom. Całe szczęście pogoda nam dopisała więc całkiem przyjemnie się zwiedzało...

Czerwony Krzyż - Połaniec. Na krańcu świętokrzyskiego.

6 czerwca wróciliśmy na świętokrzyskie szlaki. Nikt nie spodziewał się jak ciepły, czy wręcz upalny będzie to dzień, ale na szczęście większość naszej trasy wiodła lasami. A część nawet szlakiem, chociaż momentami trudno było go znaleźć...

Rezerwat "Podlesie", Skłobska Góra i kolejne źródła

Kolejna majowa sobota zapowiadała się z dobrą pogoda, więc uznaliśmy, że znów pojedziemy w teren. Tym razem postanowiłem, że poza wejściem na Skłobską Górę, obejrzymy rezerwat "Podlesie" i jego okolice. Byłem tam jakoś zimą zeszłego roku i momentami było dość mokro na szlaku ale tym razem była szansa na swobodne przejście. Między innymi ze względu na małą ilość opadów w ostatnim czasie.

Altana, Śmierota i rezerwat "Ciechostowice"

W ostatnią sobotę, zgodnie z propozycją kolegi, wybraliśmy się na najwyższy szczyt województwa mazowieckiego - Górę Altanę. Aby pospacerować trochę, ale nie za długo postanowiliśmy wyruszyć z Huciska i przez Altanę i Rędocin, zrobić pętlę mająca nie więcej niż jakieś 14 km. I się udało.