Przejdź do głównej zawartości

Posty

zmiany na szlakach w regionie

Tak to już bywa, że z biegiem lat zmienia się wiele na szlakach. Niszczeją, zarastają, gdzieś ktoś wybuduje dom, zawali się coś... Wreszcie w tym roku zaczęliśmy wprowadzać zmiany w przebiegach szlaków podyktowane takimi o to okolicznościami.

przystanek w Czchowie

Podczas wyjazdu na tegoroczne wakacje, zaplanowałem zwiedzanie położonego w powiecie brzeskim, przy trasie nr 75 Czchowa. Małe to miasteczko (ledwo ponad 2,2 tys. mieszkańców) swe prawa miejskie odzyskało w 2000 r. Samą nazwę zawdzięcza zapewne jakiemuś Czechowi . Zwiedzanie warto zacząć od Rynku.

chwila na Słowacji - Slovenský raj

Podczas wakacji tegorocznych uznaliśmy, że warto poznać słowacki park narodowy "Słowacki Raj" - Národný park Slovenský raj . W ramach więc wakacyjnego zwiedzania Pienin, na jeden dzień wyskoczyliśmy ze Szczawnicy do naszych południowych sąsiadów. Trasa, która z założenia miała zostać zrealizowana, została odpowiednio skrócona ze względu na warunki pogodowe i zmęczenie współturystek . Niemniej to pogoda głównie pokrzyżowała plany. Ważne że się pochodziło. I zmokło.

Z Radzic do Poświętnego. I z powrotem.

Wakacje w pełni, czas przyszedł aby wziąć się do roboty i rozpocząć odnowienia szlaków turystycznych na naszym terenie. W zasadzie nasz teren to taki umowny termin, bo obejmuje on byłe woj. radomskie oraz fragmenty obecnego łódzkiego, lubelskiego i świętokrzyskiego. Na początek ruszyliśmy na teren powiatu opoczyńskiego, na szlak partyzancki im. mjr. "Hubala", czerwony, idący ze Skarbowej Góry aż do Radomska. Odcinek Skarbowa Góra - Poświętne jest pod opieką radomskiego oddziału PTTK.

"Tylko dobre reakcje"

To hasło promujące miasto Bełchatów do którego miałem okazję zawitać w pewne czerwcowe dni. Tak się złożyło, że nigdy wcześniej inaczej niż tylko przejazdem, nie byłem w Bełchatowie. Rok temu z wakacji wracając spędziliśmy chwilę w tym mieście - zatrzymując się w McDonaldzie ;)

z Łącznej do Zagnańska

Na kilka dni przed 60 Ogólnopolskim Nocnym Górskim Rajdem Świętokrzyskim trzeba było wybrać się na obejście trasy, która ostatecznie "na bieżąco" została jeszcze w czerwcową rajdową noc zmodyfikowana. Ale pierwotna trasa, przebyta w dzień, miała łącznie z dojściem na stację w Zagnańsku 22,5 km (rajd zaś i tak kończył się w Samsonowie - 4 km dalej). Najwyższe wzniesienie (wg loggera GPS) to 452 m, a suma podejść 395 m.

pływając pod ziemią...

W zasadzie to nie pływam. No chyba, że statkami lub łodziami. I właśnie łodzią przemierzałem ostatnimi czasy podziemia.